poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Co zabrać do szpitala? 

To pytanie zadaje sobie zapewne wiele debiutujących mam. Musimy pamiętać o wszystkich potrzebnych rzeczach dla siebie oraz dla naszego maluszka.


Fot. pixabay.com

Rzeczy, które musimy zabrać do szpitala dzielimy na kilka kategorii: dokumenty, rzeczy dla nas na czas  porodu, rzeczy dla nas po porodzie, rzeczy dla maleństwa, rzeczy na powrót do domu.
Tutaj chciałabym zaznaczyć, że najlepiej przygotować sobie dwie torby: jedną z rzeczami do szpitala, a drugą z rzeczami na powrót do domu, którą przywiezie nam bliska osoba.

Nie wiemy, kiedy zacznie się akcja porodowa, musimy więc być przygotowane wcześniej. Torbę do szpitala najlepiej spakować 6-7 tygodni przed planowany terminem porodu. Informacje o tym gdzie i co znajduje się w torbie powinien też posiadać nasz partner, co ułatwi odszukanie niezbędnych nam rzeczy będąc już w szpitalu :-)

Wszystkie pakowane rzeczy powinnyśmy również umieścić zgodnie z pobytem w szpitalu czyli na samym dole powinny znaleźć się rzeczy dla nas (szlafrok, koszule, kosmetyki itp.) oraz dla maluszka (ciuszki, kosmetyki), następnie pakujemy komplet dla dziecka, który będzie potrzebny po porodzie (o ile szpital nie ubiera dziecka we własne ciuszki, bo tak się bardzo często zdarza - o to możecie podpytać na porodówce np. jak będziecie jechać ją zwiedzać :-) ) oraz m.in. rożek, pieluszki tetrowe.
Na samej górze najlepiej umieścić rzeczy niezbędne nam przy porodzie m. in. koszula do porodu, ręcznik, podpaski poporodowe, klapki. Ostatnią rzeczą jaka powinna znaleźć się na górnej warstwie torby lub też w jakiejś łatwo dostępnej kieszonce z boku to dokumenty i wyniki niezbędnych badań.

Poniżej znajduje się dokładna lista wszystkich potrzebnych rzeczy, które należy zabrać ze sobą do szpitala z podziałem na kategorie o których wcześniej wspomniałam.

Dokumenty
Karta ciąży
Dowód osobisty
Plan porodu (kobiety, które chodziły do szkoły rodzenia miały okazję tam taką wstępną listę sporządzić)
NIP pracodawcy
Skierowanie do szpitala (jeżeli jest wymagane)
Wyniki badań 
Grupa krwi i czynnik Rh - przy ujemnym Rh badanie na obecność przeciwciał anty Rh
Badanie moczu - aktualne
Wyniki morfologii krwi - aktualne
Badanie w kierunku kiły - aktualne
Wyniki HBs po 32 tygodniu ciąży
Badanie ostatniego USG po 36 tygodniu ciąży

Na czas porodu
Luźna koszula - 1-2 szt.
Szlafrok
Podpaski poporodowe/pieluchy w kształcie podpasek
Majtki poporodowe z siatki
Chusteczki jednorazowe
Pielucha tetrowa
Gumka do włosów
Pomadka nawilżająca do ust
Maszynka do golenia jednorazowa - dobrej jakości (lepiej mieć swoją lepszej jakości niż liczyć na tę szpitalną :-) )
Woda niegazowana z dziubkiem
Kapcie do szpitala (najlepiej takie do wyrzucenia później)

Może się też przydać:
- olejek do masażu
- woda w aerozolu do twarzy (do odświeżenia)
- kompres żelowy lub kostki lodu do okładów

Po porodzie
Luźna, wygodna koszula do karmienia (rozpinania od góry) - 2 sztuki
sweter/bluza
t-shirt
biustonosz do karmienia - 2szt.
ciepłe skarpetki
Majtki siatkowe - 6-8 par
Mini produkty do higieny - zajmują najmniej miejsca (szampon, pasta do zębów, płyn do higieny intymnej - najlepiej szare mydło), Tantum Rosa najlepiej kupować do domu, ponieważ w szpitalu nie ma warunków do rozcieńczenia środka w wodzie.
Szczoteczka do zębów
Krem na brodawki
Wkładki laktacyjne
Podkłady poporodowe ok 10 szt.
Podpaski poporodowe min. 20 sztuk
Dezodorant bezzapachowy (nie powinnyśmy używać środków zapachowy, ze względu na maluszka)
Krem do twarzy i do rąk
Szczotka do włosów + gumka do włosów
Klapki pod prysznic (najlepiej takie do wyrzucenia później)
2 duże ręczniki, 1 mniejszy
Ręczniki papierowe miękkie, ale nie te w rolce
Kubek, sztućce, talerz
Jasiek - przydatny do karmienia
Telefon, ładowarka
Inne
- herbatka laktacyjna
- pieniądze
- sok np. jabłkowy
- biszkopty
- leki
- laktator

Dla maleństwa
Pieluszki jednorazowe - najmniejszy rozmiar
Pieluchy tetrowe - 10 szt.
Chusteczki nawilżane
Miękka szczotka do włosów
Krem na każdą pogodę (np. Nivea)
Krem do pupy np. Linomag, mydełko do kąpieli, oliwka, sól fizjologiczna i gaziki do przemywania oczu (w zależności od tego co oferuje dany szpital)
Ciuszki (najmniejszy rozmiar:56, można też wziąć 2 komplety rozmiaru 62 bo jednak nie wiemy jak duże urodzi się dziecko:-) )
- 3 szt. body
- 3 szt. pajacyków
- 3 szt. śpioszków
- 2 szt. koszulek
- sweterek/bluza - w zależności od tego jaka jest pora roku
- 3 szt. czapeczek w tym jedna cieplejsza
- 3 szt. skarpetek
- 3 szt. rękawiczek niedrapek
Ręcznik z kapturkiem
Kocyk
Rożek

PAMIĘTAJMY, ABY WSZYSTKIE CIUSZKI WYPRAĆ WCZEŚNIEJ W PROSZKU DLA NIEMOWLĄT ORAZ WYPRASOWAĆ.

Na powrót do domu (najlepiej spakować osobną torbę)
Ubranie dla mamy - musi być dosyć luźne
Ubranko dla dziecka - w zależności od tego jaka będzie pora roku
Kombinezon
Ciepła czapka oraz szaliczek
Fotelik samochodowy

Warto również wspomnieć o rzeczach potrzebnych dla Taty:-)
- wygodne ubranie oraz obuwie na zmianę
- napoje
- przekąski/kanapki
- telefon komórkowy

Mam nadzieję, że lista będzie przydatna :-)

Miłego dnia,
Paula

środa, 19 sierpnia 2015

Piękny, słoneczny dzień...przyszło natchnienie więc czemu nie ;-))

Poruszę dzisiaj temat zakupów o których wspomniałam we wcześniejszym poście:)

Wyprawka dla maluszka...ciężki temat do zgryzienia dla debiutujących rodziców, nasuwa się wiele pytań : ile? jaka marka? jaki rozmiar? jaki materiał? gdzie kupować? czy jest to niezbędne? czy jest odpowiednie? jeżeli chodzi o ubranka to dochodzi tutaj dylemat pory roku, chociaż nie ukrywam, że z obserwacji wysuwa mi się jeden wniosek, mamusie, które rodzą latem są w lepszej sytuacji pod względem wyprawki, bo jednak zimowe mamy narażone są na większe wydatki pod względem grubszych ciuszków, dresików, kombinezonów, szaliczków (chociaż jasne jest to, że prędzej czy później letnie mamusie i tak będą musiały się zaopatrzyć również w te rzeczy, jednak jednorazowy wydatek latem na wyprawkę jest zdecydowanie niższy :-) )

Tak wiele pytań się nasuwa, a gdzie tutaj odpowiedzi? Posiłkowałam się głównie forami dla mam, radami koleżanek, a także czasopismami, moim ulubionym zostało M jak Mama :-) Dużo pomogła mi też szkoła rodzenia do której się zapisałam (więcej o szkole rodzenia w innym poście).

W dobrej sytuacji są mamusie, które otaczają osoby z maleństwami i zostaną obsypane większą częścią potrzebnych rzeczy przez znajomych, rodzinę, których dzieci wyrosły ze swoich ciuszków.

Jednak zakładamy, że nie mamy tyle szczęścia (jak to jest w mojej sytuacji :-) ) i całą wyprawkę trzeba skompletować samemu. W związku z tym odpowiem tutaj kolejno na każde z postawionych przeze mnie wyżej pytań. Jest to moja indywidualna ocena, oczywiście więcej do powiedzenia (czy to się przydało, czy tego było za mało), będę miała na przełomie listopada/grudnia jak przyjdzie na świat nasza Kruszynka.

a więc zaczynamy...

Kompletowanie wyprawki zaczęłam od zrobienia listy w excelu, serdecznie polecam również listę poniżej, udostępnioną na blogu Niebalaganka, którego możecie znaleźć u mnie w panelu bocznym :-) Jest ona dostępna wypełniona jak i również pusta.



Zaczynamy od podziału na kategorię:

I. Ubranka

Rozmiary są co 6cm.

0-3 m - 62 cm
3-6 m - 68 cm
6-9 m - 74 cm
9-12 m - 80 cm
12-18 m - 86 cm
18 - 24 m - 92 cm
























Miałam problem z rozmiarem, ale po wielu poradach zakupiłam jedynie 3 komplety rozmiaru 56 - do szpitala, reszta ciuszków w rozmiarze 62 dla dzieci od 1-3 miesiąca. Nie wiemy jaki maluszek się urodzi, a żeby nie nosił za dużych ciuszków, jednak warto mieć awaryjnie kilka ciuszków mniejszych w rozmiarze 56 (zawsze można później dokupić jeżeli dzidziuś urodzi się malutki). Poniżej mój aktualny zestaw :-)



To teraz rodzaje ciuszków, ojj jest ich wiele, poniżej rozpiszę rodzaje i ilość zakupionych, i sądzę, że to wystarczy. Jestem zdania, że nie należy kupować stosu ubrań na sam początek maluszek, króciutko pochodzi w ciuszkach, niektóre ubierze tylko raz, a zawsze możemy te co mamy szybko przeprać :-)
Chciałam też podkreślić, że ja akurat będę rodzić zimą więc zwracałam uwagę na grubość ciuszków.

Body z krótki rękawem (moim zdaniem najlepiej kopertowe-wygodniej będzie ubierać) - 5 sztuk
Body z długim rękawem - 5 sztuk
Pajacyk - 10 sztuk
Pajacyk welurowy/taki grubszy na zimę - zaopatrzyłam się w 4 sztuki
Śpiochy - 6 sztuk
Półśpiochy - 5 sztuk
Kaftaniki/Koszulki (ja koszulek nie kupowałam i nie kupię na razie, wygodniejsze moim zdaniem są kaftaniki, zapinane na bok, wygodniej się dziecko w to ubiera) - 10 sztuk
Bluza/sweterek - 3-4 sztuki (ja zaopatrzyłam się w 2 komplety wyjściowe ze spodniami, poluję na jakiś trzeci)
Spodnie - 3-4 sztuki, jednak nie planuję dziecka męczyć w spodniach, stawiam na pół-śpiochy, spodnie jedynie na wyjście :-)
Rampersy - 5 sztuk, są to takie body z krótkim/długimi rękawami i nogawkami,  z długimi posiadam 4 sztuki, z krótkimi zakupię dopiero na lato, jednak mamy rodzące w lecie moim zdaniem powinny się w nie zaopatrzeć bo są wygodne - ok. 8 sztuk.
Czapeczki - 3 cieńsze bawełniane, np. po kąpieli, 2 grubsze do wyjścia na dwór w zimie
Skarpetki - 6 sztuk cieńszych, 2 sztuki grubszych na wyjście
Rękawiczki bawełniane niedrapki - 3 sztuki (przydają się po urodzeniu, żeby dziecko nie zdjęło sobie wenflonu, albo nie drapało się po buźce)
Rękawiczki grubsze - na wyjście w zimę - 1-2 sztuki
Kombinezon - 1 sztuka wydaje mi się że będzie wystarczająca, ja posiadam jak niżej. Jest on wygodny i do gondoli i do fotelika. Jeżeli trafię jakiś w okazyjnej cenie na nóżki to zakupię.

Polecam, zakupiony na allegro cena 60-80 zł z przesyłką. Mój akurat kosztował 85 zł z przesyłką. Ma on dodatkowo polarową ciepłą czapeczkę, słodką z uszkami :-) Na dole jest miejsce do wpinania pasów bezpieczeństwa.
Szaliczek - również się przyda w okresie zimowym na wyjścia, wystarczy 1-2 szt.

II. Kąpiel

Wanienka - najlepiej od razu dużą
Ręczniki z kapturkiem - bawełniane - 2 sztuki
Termometr do wody
Sól fizjologiczna - w ampułkach, do przemywania oczu + Jałowe gaziki do oczu
Emulsja do kąpieli - tutaj już zdania są podzielone, ja się zaopatrzyłam w Emolium
Nawilżane chusteczki
Octenisept - do przemywania pępka
Szczotka do włosów - z miękkim włosiem
Nożyczki do paznokci - ja się zaopatrzyłam w taki zestaw nożyczek z zaokrąglonymi końcami, pilniczek i obcinaczki.
Bawełniane waciki - do przemywania twarzy
Patyczki (takie do uszu dla dzieci) - ale one przydają się do przemywania pępka, bo maluszkom nie czyści się takimi patyczkami uszów, tylko się je przeciera wacikiem.
Frida - aspirator do nosa
Pieluchy tetrowe - najlepiej wkładać je do wanienki, żeby dziecko się nie ślizgało
Mydełko bambino - również może służyć do kąpieli zamiast emulsji


III. Sen

Łóżeczko - są różne rozmiary, ja mam 120x60, najlepsze jest to, które posiada wyciągane szczebelki i regulację poziomu do układania. Ja posiadam łóżeczko dębowe z firmy Bocian. Można kupić łóżeczko z szufladą dolną, jednak ja sobie ją darowałam, moim zdaniem byłoby to miejsce zbierania kurzu, a na rzeczy dla maluszka mam osobną komodę.
Materac - ja posiadam gryczano-kokosowy, 100% łuski gryki, firmy Danpol, antyalergiczny. Z tego co się orientowałam jest to jeden z lepszych materaców, stosowanych również w rehabilitacji. Koszt takiego materacu to około 100 zł-120 zł z pokrowcem.
Ceratka na materac/podkład na materac nieprzemakalny
Ochraniacze boczne na szczebelki do łóżeczka  -  przydatne są ze względów bezpieczeństwa.
Prześcieradła na gumce - minimum 2, na zmianę
Kocyk - grubszy i cieńszy
Rożek - są z usztywniaczem i bez, ja mam bez
Smoczek - ja mam firmy Lovi, 0+, posiada dobre opinie :-)

IV. Spacer

Wózek - ja zakupiłam 3w1 i wydaje mi się najpraktyczniejszy, dodatkowo cena takich wózków 3w1 też jest odpowiednia. Wybrałam firmę Riko Nano. Poniżej zdjęcie mojego modelu i koloru. Czekam na przesyłkę, która się przedłużyła. Wózek ma przyjść we wrześniu, jak dotrze będę mogła więcej powiedzieć na temat tego wózka, więc opinia o wózku, rozterkach przy zakupie i innych modelach jakie brałam pod uwagę skupię się w innym poście:)
Wózek posiada gondolę, spacerówkę i fotelik samochodowy montowany na stelażu.
Chodzi bardzo fajnie (wypróbowany w sklepie), ma w zestawie również moskitierę, folię przeciwdeszczową, przewijak turystyczny, pompkę do kół.

Materac do wózka - w zależności od tego czy gondola tego wymaga czy też nie.
Prześcieradło na materac - j.w.

Przewijak turystyczny - jeżeli wózek nie ma tego w zestawie :-)
Śpiwór do wózka, chyba, ze macie kombinezon tak jak ja to śpiwór raczej sobie daruję, tutaj do kombinezonu wystarczy gruby kocyk.
Krem na każdą pogodę - np. Nivea baby

V. Karmienie

Laktator - elektryczny bądź nie, ja jeszcze go nie posiadam, zastanawiam się nad zakupem, a w późniejszym czasie będę chciała się w jednym poście skupić na rodzajach laktatorów i spróbować wybrać ten odpowiedni.
Wkładki laktacyjne
Biustonosze do karmienia - 2-3 sztuki

Butelka do karmienia - dla niemowląt, ja posiadam butelkę Avent Philipsa, która posiada smoczek w kształcie brodawki sutkowej, dzięki temu karmienie będzie bardziej naturalne.



VI. Przewijanie

Przewijak - jedni twierdzą, że jest zbędny bo dziecko równie dobrze można przewinąć na kocyku, jednak ja planuję się w niego zaopatrzyć
Jednorazowe lub wielorazowe podkłady do przewijania/pokrowiec na przewijak
Chusteczki nawilżające
Krem do pupy na odparzenia (np. Linomag)
Pieluchy jednorazowe - rozmiar 1, na stronie domowa.tv można znaleźć opinie na temat pieluch - bardzo pomocne. Wiele mam waha się między jednorazowymi a wielorazowymi, tutaj na domowa.tv również można znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących pytań odnoście pieluch wielorazowych i kosztów z tym związanych, polecam :-)
Pojemnik na brudne pieluszki
Pieluchy tetrowe/flanelowe - mam ok 20 sztuk tetrowych i 1 flanelową, kupiłam białe, a także we wzory :-)

VII. Inne

Proszek do prania odzieży dziecięcej
(np. Dziudziuś lub Jelp)
Lampka nocna o bardzo słabym świetle
Karuzela nad łóżeczko
Organizer na łóżeczko
Chusta do noszenia maluszka - to już zależy od upodobań :-) na domowa.tv również można przeczytać wiele ciekawych rzeczy na temat chust. Polecam :-)
Leżaczek/bujaczek - o tym też skupię się w innym poście jak będę go zakupywać:)
Gniazdko/rogal do karmienia - są różne rodzaje, jedne są większe, które przydadzą się już teraz np do spania, w późniejszym czasie pomagają przy karmieniu - rogal można owinąć wokół siebie i położyć na nim maluszka. Są też małe rogale przydatne do karmienia, a także można je związać i ułożyć w nim maluszka, wtedy dziecko czuje się bezpiecznie i przytulnie jak w brzuszku mamusi. Jeden z takich rodzajów rogala do karmienia czy też spania poniżej.


Monitor oddechu - o tym w innym poście :-)
Leki: Espumisan dla niemowląt na kolki, wentyli na kolki (dostępne w aptece) i inne.

Myślę, że o wszystkim najpotrzebniejszym napisałam, jeżeli macie jakieś uwagi albo o czymś zapomniałam zapraszam do komentowania :-) Zakup części rzeczy jeszcze przede mną, więc będę na bieżąco komentować uzupełnianie wyprawki i innych gadżetów :-)

W kolejnym poście chciałabym się skupić na torbie do szpitala dla mamy i maluszka :-)

Życzę miłego dnia,
Paula


wtorek, 18 sierpnia 2015

tak więc od początku....

Pierwszy raz, że będę mamusią, dowiedziałam się na początku tego roku :-) Nowy rok, nowe życie, to była wspaniała wiadomość, tym bardziej, że chcieliśmy tego:-) Jednak nie było to takie oczywiste od początku, ponieważ pierwszy test ciążowy jaki zrobiłam nie wykazał, że jestem w ciąży...jednak ja czułam swoje :-):-) Po 2 dniach, rano przed pracą zrobiłam kolejny test i pojawiły się dwie kreseczki, a wraz z nimi strach - czy dam radę i zarazem olbrzymie szczęście. W pracy miałam ochotę krzyczeć i ogłosić całemu światu, że będę mamą, ale należało to potwierdzić jeszcze u lekarza. Wybrałam się więc do ginekologa i usłyszałam, że to 4-5 tydzień. Jednak nasze szczęście nie trwało długo, po 1,5 tygodniu wylądowałam w szpitalu, gdzie poroniłam. Z wiadomością o tym wszystko runęło i pojawiło się załamanie, smutek, żal...:-( Udało mi się wytrwać dzięki mojemu mężczyźnie, rodzinie i znajomym. Wróciłam też szybko do pracy, aby wpaść w jej wir i się nie zadręczać...średnio pomogło...wiadomo każda kobieta po stracie przeżywa to na swój sposób i nie da się tego zmienić ani przyspieszyć.

Minęły prawie 2 miesiące...i ogromne szczęście znowu do nas wróciło, zrobiłam test... dwie kreski i ponownie strach, tym razem - czy to nie za szybko? Jednak lekarz mnie uspokoił, kazał mi od razu iść na odpoczynek w związku z tym zostałam na zwolnieniu w domu, wszystko dla naszego maleństwa, to było w tej chwili najważniejsze. 

Początki były ciężkie, ciągła senność, mdłości, wilczy apetyt, jadłam dosłownie tonami :-))) W dodatku dowiedziałam się o niedoczynności tarczycy i alergii na kota, a co ciekawe mamy go od 3 lat i do tej pory alergia się nie uaktywniła...do tej pory. W związku z tym rozpoczęłam leczenie u alergologa i endokrynologa. Na szczęście zostało to wykryte w odpowiednim momencie i w tej chwili wszystko idzie w dobrym kierunku. Tak więc Dziewczyny pamiętajcie - sprawdzajcie sobie tarczycę na początku ciąży! Po 15 tygodniu samopoczucie już się unormowało, jednak pojawiły się humorki :) mój M dzielnie to znosił i znosi do tej pory, za co go podziwiam:)

W 20 tygodniu byliśmy na USG 4D, gdzie zobaczyliśmy naszą Kruszynkę, dostaliśmy piękne zdjęcia, film...i dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli SYNUSIA :-) i znowu ogromne szczęście!

Od tego momentu się zaczęło... szał zakupowy. Nie mogłam się powstrzymać, radość jaka mnie rozpierała nie pozwoliła mi usiedzieć spokojnie w domu i nie przeglądać sklepów internetowych z artykułami dla maluszków, a tym samym odrobinę ich zakupić :-) o zakupach, wyborach łóżeczka, wózka i innych gadżetów napiszę w kolejnym poście gdzie chciałabym również scharakteryzować parę modeli wózków i napisać o moim wyborze:-)

tym czasem życzę Wam miłego, słonecznego dnia ! :-)

Paula

poniedziałek, 17 sierpnia 2015


Witam...

Dziś postanowiłam stworzyć bloga, chociaż od dawna o tym rozmyślałam, jednak jakoś do tej pory nie mogłam się zmobilizować...ale udało się, pierwszy krok zrobiony! :)

Głównym powodem jego stworzenia jest Ciąża, aktualnie jesteśmy w 25 tygodniu i odliczamy dni do przyjścia na świat naszego Szczęścia:) Wiadomość o ciąży zmieniła wszystko, obróciła nasze życie do góry nogami, a ja zwariowałam.... ze szczęścia:)
Jednak świadomość, że macierzyństwo to olbrzymie wyzwanie i odpowiedzialność za tak małą kruszynkę, człowieka! delikatnie mnie przeraziła, ale szczęście jakie mnie wypełniło jest ciężkie do opisania i z sekundą wszystkie te obawy znikają :)

W związku z tym głównym tematem na jakim skupię się w tej chwili na moim blogu jest ciąża, jej poszczególne etapy, chciałabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami, odczuciami, doświadczeniami, a także poruszyć pewne dyskusje i mam nadzieję, że zachęcę Was do wzięcia w nich udziału:)

No to zaczynamy ... ;-))